View this article only in English | Polish

Poetry From the September 2011 issue: Homage


Alterity

Cudzość

The rules are clear: no place to mill about.
There’s no such thing as comfort for unhappy men.
He leaves the tall house and passes through the eye
of the blizzard, insignias unpinned, his neck
exposed by a collar haphazardly removed.
In silence. No one rings him, not even
from his pockets, no sharp objects or dimes,
his shoes unlaced, his loops without a belt.

He’s free to think—or whatever else he pleases,
no one cares where he goes or why—
of Roland, Tristan, Medea, or Lucia
di Lammermoor, in crinoline, but right away
it’s “You hysterical singer, with your terrier
(in an apartment sealed from top to bottom),
with your soda syphon, all made up
for an empty room. An empty, empty room.”

And there’s scratching on the side. And nothing
is making it, and nothing ever can—not for him,
nor anyone else. No one. The cat’s unhappy,
it speaks a different language, of negative
particles and phrases one cannot say
in polite company. Only things can understand
his iambs, though things are hard.
And they turn to snow at his touch.

Warszawa, 19 IX 2005

Translation of “Cudzość.” © Jacek Dehnel. By arrangement with the author. Translation © 2011 by Benjamin Paloff. All rights reserved.

Przepisy mówią jasno: trzeba pójść gdzie indziej.
Nigdzie nie jest u siebie, kto jest nieszczęśliwy.
Opuszcza dom wysoki, przez oko zamieci
przechodzi – z odprutymi dystynkcjami, z szyją
odsłoniętą przez kołnierzem odcięty niechlujnie.
W ciszy. Nawet w kieszeniach nic mu nie podzwania:
żadnych ostrych przemiotów, dziesięciogroszówek,
buty bez sznurowadeł i szlufki bez paska.

Wolno mu myśleć sobie – bo wszystko mu wolno,
nikogo nie obchodzi gdzie pójdzie i czemu –
o Orlandzie, Tristanie, Medei i Łucji
z Lamermoor, krynolinach. Lecz od razu: „jesteś
histeryczną śpiewaczką, z terierem (w mieszkaniu
zamkniętym wielokrotnie od góry do dołu),
z syfonem mineralnej, grubym makijażem
przy pustej pustej sali. Pustej pustej sali.”

I skrobie coś na boku. I nic to nie daje,
i nic to dać nie może, nigdy – ani jemu
ani innym. Nikomu. Kto jest nieszczęśliwy,
mówi innym językiem, złożonym z przeczących
partykuł i wyrazów, których nie wypada
wymawiać w towarzystwie. Tylko rzeczy mogą
zrozumieć jego jamby - lecz twarde są rzeczy.
I od jego dotyku zmieniają się w śnieg.

              Warszawa, 19. IX. 2005




Jacek DehnelJacek Dehnel

Jacek Dehnel was born in 1980. He is the author of five books of poems; two collections of short stories (Kolekcja, 1999, and Rynek w Smyrnie, 2007); a cycle of four novellas (Balzakiana, 2008); a collection of short prose pieces about old photos (Fotoplastikon, 2009); and two novels (Lala, 2006, and Saturn, 2011). His awards include the 2005 Koscielski Foundation Literary Award in 2005 and the 2006 Paszport Polityki, and he was nominated for the 2007 Angelus and the 2009 and 2010 Nike awards. He writes columns for Wirtualna Polska and Polityka and has translated the poetry of Philip Larkin, George Szirtes, Carl Sandburg, and others.

Translated from PolishPolish by Benjamin PaloffBenjamin Paloff

Benjamin Paloff grew up in Atlantic City, New Jersey, and was educated at Harvard (BA, MA, PhD) and at the University of Michigan (MFA), where he now teaches. He is the author of The Politics, a collection of poems, and has translated several books from Polish, including the forthcoming Lodgings: Selected Poems of Andrzej Sosnowski. The recipient of fellowships from the National Endowment for the Arts and the Fulbright Program, he is a poetry editor at the Boston Review.